fbpx

Kurs języka hiszpańskiego na Majorce!

Brzmi jak spełnienie marzeń!

Czy rzeczywiście tak jest? Czy kurs języka Hiszpańskiego na Majorce to dobry pomysł? Na Majorce roi się od kursów Hiszpańskiego. Nie chcę tutaj pisać o kursach, na których nie miałam okazji być. Z tego powodu opiszę kurs Hiszpańskiego, na który aktualnie uczęszczam. Odbywa się on w Son Servera. Z tego co wiem inne kursy odbywają się także w Palma de Mallorca, czy nawet w Cala Millor. Różnią się one od siebie ceną, intensywnością i poziomem.

Jak znaleźć kurs?

Opcji jest kilka. Jedną z nich jest po prostu wyszukiwarka google. Znajdziemy w ten sposób kursy, jednak nie gwarantuję, że będą one tanie. Kolejnym sposobem jest Facebook. Warto znaleźć grupę Polaków, którzy mieszkają na Majorce i zapytać się ich o poradę (polecam grupę Polacy na Majorce). Następny sposób to telefon do urzędu na Majorce. Najlepiej wpisać w google Ayuntamiento + miejscowość, która Nas interesuje. Szukamy numeru do skontaktowania się i dzwonimy. Urzędnicy powinni spokojnie porozumieć się po angielsku. Wtedy dopytujemy się o kursy językowe, ceny i terminy.

Czy kursy z Ayuntamiento są wystarczająco dobre?

Osobiście uczęszczam na kurs, który odbywa się w Son Servera i jest organizowany przez urząd. Kurs zaczyna się w Październiku, a kończy w Maju. Do wyboru są dwa poziomy. Jeden – podstawowy, na którym dosłownie uczymy się alfabetu, cyfr i tym podobnych. Drugi – średniozaawansowany, na którym poruszane są już bardziej zaawansowane tematy, a uczniowie potrafią już coś mówić i pisać po Hiszpańsku. Uczęszczanie na poziom podstawowy kosztuje 15 euro za 8 miesięcy, a podstawowy i średniozaawansowany 30 euro. Lekcje odbywają się cztery razy w tygodniu. Trwają półtorej godziny. W kursie uczestniczy około 20 osób, jednak grupa z czasem się zmniejsza. Aktualnie, po trzech miesiącach kursu na lekcji potrafi być 8 osób wzwyż.

Jaki jest mój poziom Hiszpańskiego?

Na początku Naszego związku planowaliśmy moją przeprowadzkę na Majorkę. Nie pozwoliły na to jednak pieniądze. Dlatego też Piotrek przeprowadził się do mnie, do Anglii. Podczas Naszej angielskiej podróży, Piotrek uczył mnie Hiszpańskiego. Nie dużo, ale jednak rozumiałam co nieco. Umiałam kilka słów, potrafiłam odmienić niektóre czasowniki. Uczyłam się zdań na pamięc. A dodatkowo uczyłam się na własną rękę przez aplikację na telefon. Aplikacja nazywa się Mondly i polecam ją, jeżeli macie w sobie na tyle samozaparcia, by codziennie się uczyć. Mondly działa na zasadzie dziennych lekcji. Jednak w wersji demo jest jeden minus. Jeśli w danym dniu nie wykonasz lekcji – przepada.

kurs hiszpańskiego na majorce

Mój Hiszpański jest średniozaawansowany.

Uczyłam się więc z Piotrkiem i trochę na własną rękę. Dlatego też, gdy z Piotrek zapisywał mnie na kurs, stwierdził, że jestem w stanie pójść na dwa poziomy. Podstawowy i średniozaawansowany. Wtedy byłam zestresowana i bałam się, że nie dam sobie rady, że nic nie zrozumiem. Jednak szybko zmieniłam zdanie. W tej chwili kurs podstawowy jest dla mnie pestką, a średniozaawansowany wyzwaniem. Jednak rozumiem większość lekcji i jestem w stanie nadążyć za resztą grupy. Dzięki dwóm poziomom więcej rozumiem. Lepiej czytam i mówię.

Jak wygląda lekcja Hiszpańskiego?

Lekcje odbywają się w szkole, która utrzymana jest w starej, majorkińskiej architekturze. Na lekcji spokojnie można pić (jest to kurs dla dorosłych emigrantów). Na parterze jest automat z ciepłymi napojami. Lekcję prowadzi Hiszpanka (przynajmniej w moim przypadku) z ogromnym doświadczeniem. Bardzo się cieszę, że trafiłam właśnie na nią, ponieważ moim zdaniem przekazywanie przez nią wiedzy nie mogłoby lepiej wyglądać. Jest cierpliwa, spokojna, mówi wyraźnie i zwraca uwagę na to, czy wszyscy rozumieją temat. Lekcje prowadzone są oczywiście po Hiszpańsku. Jestem jedyną Polką na kursie. Reszta osób to emerytowani Niemcy, kilka osób z krajów Arabskich oraz para z Węgier i jeden Rosjanin. W momencie, kiedy czegoś nie rozumiem Ana najpierw stara się wytłumaczyć mi to po Hiszpańsku lub obrazowo. Ostatecznością jest używanie języka angielskiego. Na kursie jestem najmłodsza. Reszta osób to wiek 40+ i muszę przyznać, że radzą sobie świetnie.

Co otrzymujemy za 30 euro?

Rzadko kiedy zdarza się, żeby kurs, który kosztuje 30 euro za 8 miesięcy nauki oferował coś więcej. Jednak urząd postarał się jak mógł. Do kursu dostajemy własną teczkę, długopisy, ołówek oraz własne ksero, na którym możemy pisać. Co lekcje (zależnie od ilości materiału) dostajemy nowe materiały do nauki. Jeśli w danym dniu nie udało Ci się być obecnym na kursie, to można się o takie ksero ubiegać u nauczycielki lub Twoje ksero może zostać przekazane komuś z klasy, kto obok Ciebie mieszka. Atmosfera na lekcji jest naprawdę właściwa. Nikt się z nikogo nie śmieje. Każdy jest cierpliwy i pomocny. Jest dużo śmiechu i nauki. Zdecydowanie warto.

spanish course in majorca

Jak szybko nauczyć się Hiszpańskiego?

Jeżeli kiedykolwiek w swoim życiu uczyłeś się innego języka, to na pewno będzie Ci prościej. Ja w szkole miałam Niemiecki, potem Angielski i trochę Francuskiego. Znając Angielski jest na pewno o wiele łatwiej ze słownictwem, ponieważ niektóre słową brzmią podobnie. Np. Stupid – Estupido, Intelligent – Inteligente, Sympathetic – Simpático. Najważniejsza w tym wszystkim jest regularność. Jeżeli liczysz na to, że idąc na kurs po 8 miesiącach będziesz śpiewał po Hiszpańsku, to się mylisz. Wymaga to ćwiczeń w domu i dużej uwagi na lekcji. Bardzo pomocną rzeczą jest słuchanie hiszpańskiej muzyki, oglądanie hiszpańskich filmów. A najlepszym sposobem jest posiadanie hiszpańskich znajomych. Ja mam to szczęście, że Piotrek i jego rodzice mówią po Hiszpańsku i gdybym chciała, to mówiliby do mnie tylko po Hiszpańsku, co na pewno by mi pomogło. Kurs + ćwiczenie w domu + muzyka/filmy + rozmowy z Hiszpanami = sukces. Tak najszybciej załapiesz język.

Co, jeśli idzie Ci na kursie naprawdę ciężko?

Staraj się mocniej. Zawsze znajdą się osoby, które naprawdę nie mają czasu na ćwiczenie w domu czy poza nim. Dlatego rozumiem, że jedni lecą jak burza a inni potrzebują więcej czasu. Najważniejsze – nie wstydź się. Każdy kiedyś zaczynał i każdy popełnia błędy. Wiadomo, każdemu czasem jest wstyd, ale żadna z osób na kursie, na który uczęszczam nie zwraca uwagi na to, że popełniasz błąd. Każdy idzie do przodu. Nie umiesz? Powtórz pięć razy i się w końcu nauczysz. Jeśli nie jestem w stanie czegoś zapamiętać, to staram się sobie dane słowo lub frazę czy zasadę utrwalić w inny sposób. Porównuję ją do czegoś lub powiązuję z czymś, co dobrze zapadło mi w pamięć. Zapisuję na kartce tyle razy, ile trzeba, żebym w końcu zapamiętała. W domu sama robię sobie sprawdziany. Co kilka lekcji spisuję słówka, wyrażenia, odmiany czasowników i układam zdania, które później muszę przetłumaczyć na Hiszpański. Działa!

kurs hiszpańskiego na majorce

Okej, więc jak zapisać się na kurs?

Tak jak wspomniałam, kursy organizowane przez urząd odbywają się zimą – poza sezonem. Zazywczaj od Października do Maja. Najważniejszą rzeczą jest udanie się do szkoły. Adres i numer telefonu znajdziecie w tym linku: KURS HISZPAŃSKIEGO SON SERVERA
Zapisy zazwyczaj czynne są dopiero w godzinach popołudniowych, dlatego warto wcześniej zadzwonić, by się dowiedzieć, o której dokładnie. Osoba, która odbiera telefon rozmawia też po angielsku. Kiedy dojedziesz na miejsce dostaniesz wszelkie potrzebne informacje. Zostaniesz zapisany na kurs, który Cię interesuje. Dostaniesz kartkę z godzinami lekcji oraz kartkę z numerem konta bankowego, na który musisz wpłacić pieniądze za kurs. Dodatkowo do podpisania jest mini “umowa”, w której umieszczasz swoje dane, wraz ze zdjęciem (jak do dowodu). Wyrażasz tam zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych oraz umieszczanie Twoich zdjęć (lub nie) na social media. Ważne jest też, byś skserował swój dowód osobisty bądź paszport. Kserokopia musi być dodana do umowy.

Czy można zapisać się na kurs w jego trakcie?

Można. Przez pierwszy miesiąc kursu było lekkie zamieszanie. Codziennie przychodził ktoś, kto chciał się zapisać. Jednak taka osoba niekoniecznie dostanie wszystkie poprzednie kserokopie z materiału, który został przerobiony. Zależy to już jedynie od nauczyciela i Twoich chęci. Jeśli będziesz się przypominać – będziesz miał ksero. W tym przypadku uważam również, że osoba, która udaje się na poziom podstawowy i zapisuje się na kurs po miesiącu ma o wiele trudniej. Na samym początku kursu omawiane są podstawy, dzięki którym później można budować zdania lub chociażby powiedzieć, że czegoś się nie rozumie lub że coś trzeba powtórzyć -po hiszpańsku.

spanish course in majorca

Czy w szkole są organizowane inne zajęcia? Inne kursy językowe?

Tak. Mnóstwo. Hiszpański jednak należy do najtańszych. Organizowany jest też kurs Niemieckiego, jednak ceny są kilka razy wyższe, a czas trwania kursu kilka razy krótszy. Są też kursy Angielskiego. Można zapisać się na Zumbę, Yogę, zajęcia z lepienia gliny i wiele innych ciekawych rzeczy. Jak niektórzy z Was wiedzą, Majorka poza sezonem nie ma już tylu atrakcji. Dlatego też urząd podjął się kreatywnego organizowania czasu dla zamieszkujących tu ludzi. Za niewielką opłatą można znaleźć nową pasję i spędzić czas w towarzystwie miłych, otwartych ludzi, którzy podzielają Twój entuzjazm. Bardzo fajne rozwiązanie.

spanish course in majorca

Co z lekcjami indywidualnymi?

Hiszpańskiego, tak jak i każdego innego języka, nauczyć się może KAŻDY. Wystarczy tylko wystarczająco chcieć. Poza długoterminowymi kursami, w internecie można znaleźć też lekcje indywidualne. Nie będę tu niczego polecać, ponieważ ostatecznie z niczego nie skorzystałam. Na wielu portalach, takich jak FB, milanuncios.es ogłaszają się Hiszpanie, którzy za opłatą nauczą Cię języka. Na Skype, lub z dojazdem do domu. W ten sposób uczyłam się przez jakiś okres czasu angielskiego i zdecydowanie pomaga to uwierzyć w siebie. Można zrobić naprawdę duże postępy. Jednak wszystko nigdy nie kończy się tylko na pracy na lekcji. Zawsze trzeba ćwiczyć samemu w domu.

Jakie są moje odczucia co do kursu, na który uczęszczam?

Jestem bardzo zadowolona. Za taką cenę? Wow. Kurs trwa osiem miesięcy. Lekcje odbywają się cztery razy w tygodniu po półtorej godziny, co daje 6 godzin w tygodniu. Wydaje się mało, ale uwierzcie mi – jest to wystarczające. Podejrzewam, że przy zdobywaniu większej ilości informacji niż te, które mam – nie dałabym sobie rady. Mimo wszystko i tak idziemy jak burza i Ana ratuje się dodatkowymi ćwiczeniami na lekcji. Dużo uczę się w domu, ponieważ nie pracuję. Lekcje odbywają się w godzinach wieczornych (16,18). Mam na tyle wolnego, że mogę spokojnie uczyć się dodatkowo w domu. Widzę ogromny postęp od czasu, kiedy zaczęłam. Minęły niecałe trzy miesiące, a ja jestem w stanie pisać, mówić i rozumiem podstawy – rozmowa w sklepie, small talk ze znajomym, czy rozumienie tekstu na lekcji. Bardzo dużo dało mi to, że chodzę na dwa kursy. Podstawowy i Średniozaawansowany. Rozumiem więcej, staram się bardziej.

Bardzo gorąco polecam kurs języka Hiszpańskiego na Majorce, organizowany przez urząd w Son Servera. Każdemu!

vacaymode

Welcome, in my Profile!