Wigilia na Majorce. Czy w ogóle wiecie jakie mamy tradycje świąteczne?

Ja nie miałam pojęcia! Szczerze jednak przyznam, że odkąd zamieszkałam poza granicami Polski zaczęłam tęsknić za wszystkim, co Polskie. Także za Naszymi tradycjami. Problem leżał nie w tym, że moja rodzina nie lubi tych “starych zabobonów i dziwnych zwyczajów”. Problem leży w tym, że nie mamy zielonego pojęcia o tym, skąd to wszystko się wzieło! Dlaczego dzielimy się opłatkiem? Dlaczego stroimy choinkę? Skąd pomysł jabłek na choince? Szczerze przyznam, że nie interesowałam się tym do teraz. I postanowiłam to zmienić, jednak dopiero kiedy ma miejsce moja pierwsza Wigilia na Majorce.

Kiedy zaczynają się święta?

W sklepach zaczynają się nawet i od Października, jednak w rzeczywistości święta rozpoczyna się roratami. Pamiętam, że uczestniczenie w nich to była wielka frajda. W Wigilię odbywają się ostatnie roraty, na które przychodzi najwięcej osób. Dzieci niosą lampiony, a rodzice świece roratnie. Symbolizują one oczekiwanie na przyjście Zbawiciela. Paląc je wyrażamy gotowość na przyjęcie go do Naszych serc.

Zapewne nie raz widzieliście piękne świąteczne wieńce wiszące na drzwiach?

Skąd one się wzięły i co oznaczają? Kiedyś, kiedy tylko zaczynały się roraty rodziny tworzyły wieńce Adwentowe. W pierwszą Niedzielę Adwentu zawieszano wieńce pod sufitem! Zrobiony z gałęzi choinek i przyozdobione czerwonymi kokardami. Na wieńcu zapalano jedną świeczkę i w każdą kolejną Niedzielę Adwentową zapalano kolejną. To jedna z tradycji, o której nie miałam zielonego pojęcia.

Ostatnim dniem Adwentu jest Wigilia.

Słowo Wigilia pochodzi z języka łacińskiego i oznacza czuwanie. Dlatego w ten dzień czuwamy razem przy stole, czekając na narodziny Jezusa. Wiąże się to również z przyozdabianiem domu. Kiedyś domy dekorowano przyciętymi gałęziami i wierzchołkami drzew iglastych. Miało to symbolizować i zapewnić szczęście i dobrobyt całemu domostwu. Zawieszano je przy suficie, a aktualnie tę rolę pełni choinka w Naszych domach. Współcześnie choinka jest symbolem Drzewa Życia – Drzewa Rajskiego. Na choince nie powinno zabraknąć jabłek, które symbolizują zdrowie i to właśnie jabłka były owocami Rajskiego Drzewa, opisywanego w Biblii.

Dlaczego na choince wieszamy łańcuchy i lampki?

Pamiętam, że kiedy byłam jeszcze małym dzieckiem, razem z bratem robiłam łańcuchy z bibuły. Łańcuchy symbolizują węża kusiciela. Oplatają one choinkę symbolizując, że wszyscy ludzie są w niewoli grzechu. Gwiazda na szczycie choinki symbolizuje gwiazdę betlejemską, która prowadziła Trzech Króli do dzieciątka. Dawniej zamiast lampek, na choince zawieszano świeczki. Symbolizują one okruchy ognia, który płonął w izbie, by mogły się przy nim ogrzać błąkające dusze przodków. Aktualnie symbolizują one niegasnącą miłość Boga do ludzi. Tak ozdobiona choinka powinna stać w domu aż do Święta Trzech Króli.

Dlaczego zostawiamy jedno puste nakrycie na stole?

Większość z Was wie, że jest ono zarezerwowane dla zbłąkanego wędrowca. Ale dlaczego? W Wigilię nikt nie powinien być ze sobą skłócony. Nikt nie powinien zasiadać do stołu i jeść razem posiłku nie godząc się wcześniej. Wiąże się to również z tym, że w ten wieczór nikt nie powinien być samotny. Dlatego przy stole czeka nakrycie dla zbłąkanych dusz, które zapragną usiąść z Nami do wiecierzy.

Posiłek Wigilijny poprzedza czytanie Biblii.

Dokładniej fragmentu Ewangelii wg. Świętego Łukasza o narodzinach Jezusa. Następnie wszyscy dzielą się ze sobą opłatkiem. Symbolizuje on pojednanie i braterstwo. Opłatek spełnia rolę dawniejszych Eulogii – chleby ofiarne składane na ołtarzu. Część z nich konserwowano i rozdawano jako Eucharystię, a resztę święcono po mszy i rozdawano wiernym, którzy nie byli obecni w kościele.

12 posiłków na Wigilijnym stole.

Znaną tradycją jest koniecznie skosztowanie każdego dania z Wigilijnego stołu. Ma to zapewnić dobrobyt w przyszłym roku i pewność, że w domu nigdy nie zabraknie jedzenia. Gospodarze powinni pamiętać także o swoich zwierzętach. Podawano im resztki ze stołu zmieszane z opłatkiem. W wielu domach podczas wiecierzy śpiewa się kolędy przy Bożonarodzeniowej szopce.

Skąd tradycja konstruowania Bożonarodzeniowej szopki?

Ponoć tę tradycję rozpoczął Św. Franciszek z Asyżu. Chciał on odświeżyć pamięć narodzin Jezusa i kazał przynieść do groty siano, przyprowadzić woła oraz osła, zawołał także braci. Kiedy wokół groty zebrali się ludzie, zaczęto śpiewać kolędy, a Św. Franciszek odczytał fragmenty Ewangelii. Wigilia na Majorce to dla całej Majorki duże wydarzenie. Miejscowi przykuwają wielką uwagę do zdobienia szopek. Nie ozdabiają jednak domów i choinek tak jak my. My robimy to zdecydowanie z większym rozmachem!

Wieczór Wigilijny kończy Pasterka.

Pasterka odprawiana jest w kościołach równo o północy. Upamiętnia ona przybycie pasterzy do Betlejem i złożenie przez nich hołdu nowonarodzonemu Jezusowi. A co z kolędami? Dowiedziałam się, że w niektórych rejonach Polski od Wigilii aż do 6 Stycznia (Święto Trzech Króli) po ulicach i domach chodzi Gwiazdor z dziećmi, śpiewając kolędy. W innych rejonach Polski jest to ksiądz, który święci Nasze domy i ministrańci, którzy śpiewają kolędy podczas odwiedzin księdza.

Na drzwiach domu powinny być zapisane litery K+M+B – inicjały trzech króli.

Edit: Okazuje się, że byłam w wielkim błędzie i jedna z czytelniczek mnie w tym uświadomiła! Na drzwiach powinno pisać się C + M + B – przy czym + to nie plusy, tylko krzyże. C+M+B oznacza Christus Mansionem Benedicat – czyli Chryste błogosław temu domowi!

Dodatkowo, dowiedziałam się, że święta rządzą się pewnymi zasadami.

Stół powinien być nakryty białym obrusem, a pod obrus powinno być włożone sianko. Słyszałam nawet, że pod każdy talerz! Ponoć ważna jest liczba gości przy stole. Powinna być parzysta. Nieparzysta liczba gości miała wróżyć rychłą śmierć jednego z gości. Na stole powinny być świece. Na stole powinien być podtrzymywany ogień, symbolizujący dawne czasy, w których ciepło w piecach podtrzymywane były przez całą Wigilijną noc. Kolację powinno się rozpocząć po zobaczeniu pierwszej gwiazdki. Potraw na stole powinno być 12, ze względu na liczbę apostołów.

Przepowiednie z siana i mówiące zwierzęta.

W niektórych regionach Polski siano spod obrusu było wyciągane – słomka po słomce. Jeżeli wyciągniesz prostą słomkę, znaczy to, że przyszły rok będzie dosłownie prosty i usłany różami. Jednak, jeśli wyciągniesz pogiętą, oznacza to, że czeka Cię ciężki rok. Pisałam wcześniej o dzieleniu się opłatkiem ze zwierzętami. Wierzono, że dzięki temu o północy przemówią. Zwłaszcza bydło, które było obecne przy narodzinach Jezusa.

Jeśli chcesz mieć szczęście w przyszłym roku – w Wigilię powinieneś zjeść jabłko i policzyć jego pestki.

Jeśli pestek będzie parzyście, oznacza to szczęście, a jeśli pestek będzie więcej niż 6, oznacza to podwójne szczęście. Podczas Wigilii powinno się mieć przy sobie trochę drobnych. Dzięki temu pieniądze będą trzymały się Nas cały rok. Tak samo łuska z Karpia Wigilijnego. Zatrzymana w portfelu ma utrzymywać w nim pieniądze. Do domu na wieczerze Wigilijną pierwszy powinien wejść mężyczna, zwiastuje to szczęście. Kobieta odwrotnie. W Wigilię nie powinno się sprzątać ani nie powinno w domu wisieć pranie. Przynosi to nieszczęście na przyszły rok.

A więc czym różni się Wigilia na Majorce od tej w Polsce?

Można powiedzieć, że święta w Hiszpanii zaczynają się już 22 Grudnia. Odbywa się wtedy odczytywanie wielkiej świątecznej loterii. Wygrywa ją mnóstwo osób. Jeden los kosztuje 20 euro i każda hiszpańska rodzina stara się kupić choć jeden! Wyniki losów odczytywane są w Madrycie, przez dzieci ze szkoły dla sierot w San Ildefonso. Loteria ta jest bardzo ważna dla Hiszpanów i dosłownie ją ubóstwiają. Kupują losy z różnych części Hiszpanii.

Wigilia na Majorce odbywa się tak jak u Nas, 24 Grudnia.

Wigilia na Majorce nie różni się wieloma askeptami z Naszą. Wieczorem zasiada się do wieczerzy – czyli Nochebuena. A o Północy udaje się do kościoła na Pasterkę – la Misa de Gallo. Dzieci jednak nie dostają tej nocy prezentów. Dostają je 24/25 Grudnia (w zależności od tradycji w danym domu) oraz 6 Stycznia! Za to obchodzone jest tutaj 28 Grudnia Święto Niewiniątek – Fiesta Santos Inocentes. Legenda głosi, że król Herod rozkazał zabić wszystkie nowonarodzone dzieci, by mieć pewność, że zginie również Jezus. Nie jest to jednak poważne święto i traktuje się je jako Nasze polskie Prima Aprillis.

Wigilia Hiszpańska nie jest postna – wręcz przeciwnie.

Na Wigilię Hiszpanie udają się do najstarszego z rodu. Stół musi być bardzo obficie nakryty, a na stole powinno być dużo mięsa. Obowiązkowo na stole powinna gościć JAMON – suszona szynka oraz CONSOME – czyli hiszpański rosół. Po tym na stole goszczą ryby, a danie główne to pieczone prosie lub jagnie. Po spożyciu mięs na stół dokładane są ciasta. Jest ich bardzo dużo i większość musi być obfita w migdały. W pierwszy dzień świąt również jedzony jest obiad, tak jak w Polsce. Obowiązkowy obiad składa się z warzywnej zupy z dużą ilością różnorodnych mięs, a w niektórych regionach także z dodatkiem kiełbasy i czarnej kaszanki. Do zupy podaje się pulpety smażone w tłuszczu oraz kurczaka ze śliwkami, orzechami i koniakiem.

Wigilia na Majorce nie jest aż tak celebrowana – choinka i ozdabianie domów to raczej rzadkość.

Nie aż tak jak w Polsce. Hiszpanie nie przykuwają uwagi do ozdób, tak jak my. Bardzo jednak inwestują w szopkę. W wielu sklepach można kupić gotowe szopki, tak samo jak wszystkie części potrzebne na jej zbudowania. Szopka jest istotnym elementem w Hiszpańskich świętach. Potrafią oni jeździć do innych miast, by dostać jak najlepsze figurki i części do szopki. Wydają na nie mnóstwo pieniędzy a co roku ich konstrukcje stają się coraz bardziej skomplikowane. Hiszpanie nie dzielą się opłatkiem – dzielą się Chałwą.

Święty Mikołaj.

Teraz w Hiszpanii zdarza się, że dzieci dostają prezenty 3 razy. 6 Grudnia, 24 Grudnia i 6 Stycznia. Jednak tradycyjnie powinny dostawać je tylko 2 razy. 6 Grudnia i 6 Stycznia. W niektórych rejonach Hiszpanii w okresie świątecznym po ulicach chodzi stworek, którego wołają “tio”. Dzieci karmią go słodyczami, a potem okładają kijkami, dzięki czemu ma wydalić z siebie prezenty! Natomiast Święto Trzech Króli zwiastuje dla dzieci masę prezentów. Na ulicach odbywają się parady gigantów. Giganty to wielkie lalki – Trzej Królowie, Pasterze, Gospodynie i inni. Na Majorce wieczorem w Święto Trzech Króli do portów przypływają Trzej Królowie, na barkach. Z plaży odbywa się procesja pod kościół.

Po drodze Trzej Królowie rozrzucają dzieciom słodycze.

Wieczorem przed świętem Trzech Króli, przed dom, w buciki wkłada się słomę. Rano w miejsce słomy powinny pojawić się prezenty! A niegrzeczne dzieci zamiast rózgi dostają worek węgla. Aktualnie dzieci dostają cukierki, które po prostu wyglądają jak węgiel. Ponoć są bardzo smaczne!

Znamy Polskie dania goszczące na Naszych stołach, a co z Hiszpańskimi?

Tradycyjne dania goszczące na stole to: Sopa de Marisco, zupa z owocami morza i kawałkami ryby. Krewetki (Gambas) są wystawione na stole, do podziału dla wszystkich gości. Prosiak serwowany w całości, czasem pieczone jagnię. Również figi mogą pojawić się w głównym daniu. Polvorones i Mantecados to tradycyjne hiszpańskie słodkości goszczące na stole podczas Wigilii. Tak jak czekoladowe rolady, czy Turron – podobny do nugatu. Je się go w kilku wersjach duro -twardy z całymi prażonymi migdałami. Blando- miękki, ze zmielonymi migdałami. Turrón de chocolate crujiente- czekoladowy i chrupiący, a także wersja z kandyzowanymi owocami.

Pora na Sylwester.

W Polsce Sylwester to powód do upicia się i przetańczenia całej nocy, by w przyszły rok wejść z przytupem. Towarzyszy temu mnóstwo fajerewerków. A w wielu większych miastach na Rynkach odbywają się koncerty z przeróżnymi gwiazdami. Około Północy Polacy wybiegają przed dom z szampanem i kieliszkami, by móc razem z sąsiadami i rodziną odliczać do godziny 00! Równo o Północy otwierane są szampany, wszyscy składają sobie życzenia i się przytulają. I zabawa toczy się dalej!

A w Hiszpanii?

Jest troszkę inaczej. Koncertów nie ma, fajerwerków raczej też nie. Ale za to jest bardzo śmieszna a zarazem ciekawa tradycja! Jedzenie winogron. Hiszpanie siedzą przed telewizorami, oglądając transmisję na żywo z głównego placu w Madrycie – Puerta del Sol. Przed Północą ludzie zazwyczaj wyciągają z 12 winogron pestki, by łatwiej było je skonsumować. W Madrycie na placu gromadzą się ludzie z winogronami. Przy każdym wybiciu zegara o godzinie 00 każdy ma zjeść po jednym winogronie! Jeśli nie zdążysz – przyszły rok będzie dla Ciebie nieszczęśliwy.

W tym momencie Hiszpanie nie wyobrażają sobie Sylwestra bez winogron.

Skąd jednak taka tradycja? Pewnego roku zasadzone winogrona przyniosły ogromne zbiory. Rolnicy nie byli w stanie sprzedać wszystkich. Dlatego pod koniec roku sprzedawali je jako winogrona, które mają przynieść Ci szczęście. Mieszkańcy Madrytu zazwyczaj Sylwestra – Nochevieja, obchodzili upijając się na głównym placu. Władze miasta postanowiły to zmienić i wprowadzili opłatę za wstęp na plac w celu upojenia alkoholowego. Mieszkańcy jako protest, przynieśli ze sobą winogrona. I jedli jedno winogrono za każdym uderzeniem. Od tego wszystko się zaczęło. Wieści się rozniosły i aktualnie w sklepach można kupić specjalne Sylwestrowe zestawy winogron. Bez pestek. Z miękką skórką. Gotowe na szybkie spożycie.

Jak widać co kraj to obyczaj!

Uwielbiam święta i cieszę się, że w tym roku mogłam dowiedzieć się tak wiele na temat świąt w Hiszpanii. Przyznaję, że zdecydowanie wolę Polskie, białe święta zamiast Hiszpańskich, wśród palm. Ale tradycję z winogronami chętnie wniosę i w mojego Sylwestra! Wigilia na Majorce zdecydowanie zapadnie mi w pamięć.

Szczęśliwego Nowego Roku!