fbpx

Giganty na Teneryfie – Los Gigantes

Los Gigantes, Teneryfa

Wielkie giganty figurują na pocztówkach w każdym sklepie z pamiątkami. Jest to jedna z atrakcyjniejszych miejscowości na Teneryfie. Wiele osób wybiera to miejsce na nocleg.  Teneryfa zaskoczyła mnie, w porównaniu z Majorką – swoim zazieleniem. W Teneryfę zdecydowanie zainwestowane jest więcej pieniędzy. Jest ona bardziej zadbana niż Majorka. Podczas jazdy samochodem można podziwiać posadzone przez miasto kwiaty, na pasach zieleni i ogromne ilośći palm i tropikalnych drzew. Los Gigantes dodają temu krajobrazowi uroku. Dzięki nim okolica jest bardziej malownicza. Jeśli mam być szczera, to na Los Gigantes ciężko było Nam się dostać. Z początku chciałam zobaczyć słynną plażę z czarnym piaskiem. Jednak nie była ona moim numerem jeden wśród miejsc, które chciałabym zobaczyć. Pytaliśmy miejscowych o słynną czarną plażę, jednak nikt nie wiedział o czym mówimy. Było to dość niespotykane.

los gigantes, view from lidl's parking, tenerife
Widok z parkingu lidl’a! Tak, te skały to los Gigantes!

restaurant next to the los gigantos beach

Z Los Gigantes mieliśmy małe problemy.

Ciężko było Nam trafić na plażę. Podczas błądzenia w kółko zahaczyliśmy punkt widokowy na ogromne klify los Gigantes. Robią wrażenie, jednak szczerze mówiąc sam taras widokowy nie jest ulokowany w najlepszym miejscu. Lepszy widok na giganty mieliśmy z parkingu Lidl’a 😉 Stamtąd zjechaliśmy do portu, na którym znajdował się płatny parking, zaraz pod plażą.Jednak zanim tam trafiliśmy, musieliśmy wielokrotnie krążyć po ulicach miejscowości. Raz nawet wylądowaliśmy już na parkingu, umiejscowionym na porcie, jednak nie mieliśmy pojęcia jak stamtąd dostać się na czarną plażę. Zdecydowaliśmy się stamtąd wyjechać. Po krótkiej chwili jednak zawróciliśmy. Okazało się, że jesteśmy w dobrym miejscu. Idąc do plaży przechadzasz się uliczką miasta, na której restauracje zapraszają do środka swoimi zapachami. Wszędzie wokół rozłożone są bazarki, przed sklepami, z różnorodnymi pamiątkami i plażowymi ubraniami. Kiedy przejdzie się przez całą tą uliczkę, od razu schodzi się na plażę z czarnym piaskiem, u stóp klifów Gigantów. Czarny piasek przypomina mak, dodatkowo mieniąc się w słońcu na srebrno. Klify są ogromne, robią wrażenie.

restaurants on the way to los gigantes beach
Jeden z bardziej urokliwych deptaków, jakie miałam okazje zobaczyć. Cała ulica była “obudowana” klifem, piękna sprawa!
port los gigantes
Parking, na którym można zostawić samochód i udać się na plażę z czarnym piaskiem, przy los Gigantes!
Los Gigantes wydaje się dobrym wyborem, jeśli chodzi o wakacje.

Malownicze krajobrazy, wiele restauracji. Bardzo długi deptak, pełen restauracji i sklepów. Blisko tej miejscowości znajduje się Los Cristianos i Las Americas. Na deptaku jest wiele stanowisk, z których można wykupić sobie wycieczki, takie jak rejsy, quady, jazda konna, nurkowanie itp. Myślę, że to miejsce można polecić wszystkim, odnajdzie się tu każdy. Jedynym minusem jest jednak plaża, którą przed słońcem osłaniają giganty i port.

 

vacaymode

Welcome, in my Profile!